Witam
Byłem na Waszej stronie i postanowiłem napisać do Was gdyż mam problem i nie umiem sobie do końca z nim poradzić.
Mianowicie dłuższy czas jestem za granicą wyłącznie zarobkowo, jednak do domu jeżdżę do żony i dziecka najczęściej jak tylko mogę, gdyż bardzo mi zawsze zależało na tym. Jednak teraz podczas miesięcznego pobytu z kwietnia na maj wykryłem na 100% że żona miała kochanka, wykryłem to też wcześniej ale nie byłem pewien wówczas. Ona w czasie pobytu cały czas mnie odstawiała na bok pomimo mojego zaangażowania w życie rodzinne, czułem się z tym bardzo źle, lecz mimo że juz o tym wiedziałem w czasie pobytu - ona nie przyznała się do tego. Dopiero po moim wyjeździe zacząłem dzwonić do żony tego pana co z nią miał romans - jego żona też go o to podejrzewała. Dopiero po takich telefonach wyznała mi że mnie zdradziła. Teraz jest skruszona przede mną i mówi i zapewnia mnie że sytuacja taka się nie powtórzy. Ja jednak czuję w tym wszystkim niesmak, nie mam już zaufania, a największy problem jest w tym że dziecko się obróciło przeciwko mnie że to ja jestem winien. Gryzę się codziennie z myślami co mam robić dalej. Jestem kompletnie rozkojarzony przez to, ostatnio sobie nawet myślałem żeby dać jej szansę i wrócić i próbować wszystkiego od nowa, i sam nie wiem czy to ma sens jeżeli po 11 latach małżeństwa doszło do czegoś takiego, czy to nie może się dalej powtarzać i czy warto zaczynać od nowa. Proszę Was o pomoc
pozdrawiam
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

6 komentarze:
a czy Ty byłeś 100% w porządku wobec żony gdy nie było Cię przy niej??
Witam Cię. Jestem W tej samej sytuacji. Po 11 latach małżeństwa dowiedziałem się że moja żona mnie zdradziła z bratem żony mojego bratanka. Oczywiście Ona nie przyznaje się do tego gdzie parę osób to widziało i przekazało. Ponad trzy lata się z tym męczyłem i powiem Ci że nie warto. Dzieci są najważniejsze ale pamiętaj że Twoje zdrowie jest najważniejsze. Z dziećmi musicie rozmawiać i nie wprowadzać w temat. To jest ważne. Ze skarbami należy delikatnie. Chociaż rozstaliśmy się to dzieciom należy tłumaczyć że ich kochamy. To jest bardzo ważne. Pozostałe decyzje należą do Ciebie.
Ja też niewiem co mam robić.Żona zdradziła mnie gdy byłem w domu z2.5letnim synkiem.Wróciła o godz.6:00 rano.Teraz zaczyna mnie szantażować i straszyć że odejdzie ode mnie zabierając syna.Jesteśmy w trudnej sytuacji ponieważ mamy mieszkanie brane na kredyt.
Ja na Twoim miejscu najpierw sprawdzila bym czy Twojej zonie naprawde na Tobie zależy, czy faktycznie żałuje tego co sie stało. i Czy pokaże Tobie , że Ty i Wasze dziecko to jej caly świat. Bo jezeli zauważysz podobne traktowanie( czyli takie jak podczas zdrady) to znaczy że Jej słowa "daj mi jeszcze jedną szansę" to były tylko puste słowa, a Ty byłeś tylko punktem zaczepienia i poczuciem bezpieczeństwa finansowego( o ile to tylko Ty utrzymujesz rodzine). Jestem Kobietą, ale piszę w Twojej obronie dlatego że ja sama kiedys mojeju mężowi przyprawiłam rogi. CZego do dzisiaj niezmiernie żałuję. Tylko że ja stanelam na uszach żeby nasze życie wróciło do normy. TEn cały powrót do normalnego odzywania i traktowania sie a raczej mnie trwał długi rok, dlugi i bardzo trudny rok. Na dzień dzisiejszy jest juz trzy lata później, Mamy genialne dziecko i dodam że zyjemy w idealnej harmoni. Dodam jeszcze że oboje wyjechalismy za granicę, po to żeby mieć spokój i mozliwosc bycia razem :) Pozdrawiam
Witam, bardzo ci współczuję jestem w podobnej sytuacji.Choć mineło już 1,5 roku gdy się dowiedziałem ozdradzie mojej żony jest mi coraz trudnij pozbierać do kupy. Też tak jak ty wyjeżdżam do pracy za granicą inie jest łatwo , nie zrozumie nikt kto nie wie jak to jest , budzić się irozmyślać dlaczego się to wydarzyło. Teraz myślę oseparacji bo dobrą wolę już wykorzystałem.Brak sensu życia ibrak zaufania doprowadziły mnie do pruby samobójczej która tylko pogłebila mójchaos psychiczny. Prosze o porady, pozdrawiam.
Prześlij komentarz