List czytelnika:
Moja dziewczyna została zaproszona na studniówkę przez innego chłopaka, zasugerowała mi, że chciałaby pójść ale bez mojej zgody na pewno tego nie zrobi.
Ja także spodziewam się kilku zaproszeń czy to półmetki czy studniówki (swoją drogą dziwne są osoby zapraszające ludzi będących w związku) ale nie sądze bym takie zaproszenie przyjął nawet przy aprobacie ze strony mojej dziewczyny.
Jak mam to rozpatrywać? Jako zwykłą zabawę, niewinną, potańczyć i tyle? Na pewno będzie sporo alkoholu, a on zmienia ludzi, prowokuje, ja mojej dziewczynie ufam lecz czasem to zbyt mało i nie należy dopuszczać do sytuacji ryzykownych (gdyby mogła się tym kimś zauroczyć bo nie wiem lepiej tańczy bo dobrze się bawi na takich imprezach).
Ja nawet nie pomyślałem, że mógłbym iść z obca osobą będąc w związku jej to jakoś nie przeszkadza, no ale właśnie jak to jest wg was?
Odpowiedz Marcina:
Faktycznie. Zachowanie Twojej kobiety jest naganne. Jednak nie możesz zachować się jak tyran i zakazać jej iść. Powiedz jej, że ty też masz kilka propozycji pójścia na studniówkę i jak by się czuła gdyś skorzystał. Jeśli to do niej nie dotrze powinieneś iść na studniówkę i pokazać jej , że jeśli ona będzie robić Ci takie sceny To ty nie pozostaniesz dłużny. Musisz być przede wszystkim twardy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz