Mój problem to chorobliwie zazdrosny mężczyzna. Jestem z nim prawie 2 lata i na początku przez prawie rok było naprawdę dobrze. Wiem, że mnie kocha i ja go też, ale czasem, to co sie dzieję jest nie do wytrzymania. Według niego nie moge nigdzie wyjść bez niego, tzn. nie zabrania mi tego ale kiedy coś takiego sie stanie to jest na mnie jakby zły, zachowuje się całkiem inaczej niż zawsze. jak wychodzimy gdzieś razem, to jeżeli co kilka sekund nie powiem coś do niego to jest zły że rozmawiam ze wszystkimi wokoło a z nim nie. I ja mu tłumacze, ze z nim widuje sie codziennie a z tymi ludźmi raz na jakiś czas ale on tego nie rozumie. MA też zastrzeżenia co do mojego ubioru. Jak przypadkiem widać mi milimetr plecków jak usiąde to twierdzi że wszystko pokazuje i inni faceci na mnie patrzą i jest zły. O jakimkolwiek dekolcie to w ogóle mowy nie ma. Kiedy nie widzimy sie tylko przez kilka godzin to musze co chwile pisać mu co robie itd. Ale ja go kocham i nie chce kończyć tego związku. Chciałabym tylko powoli delikatnie spróbować to zmieniać... Nie wiem tylko jak. Bo jak juz uda mi sie niekore rzeczy mu wytłumaczyć to on to rozumie. Ale za kilka dni, tygodni jest znowu to samo. Jak jesteśmy sami to jest naprawdę cudowny, tzn. jak nie jestesmy sami też tylko wtedy dochodzi ta straszna zazdrosc :( Nie wiem jak postepować w tej sytuacji, żeby to dało jakieś efekty. Ja wiem, jestem przekonana, ze on to robi z miłości i taki już ma charakter. Potrzebuje miłości i boi się że ją straci, wiem bo ma to zwiazek z jego przeszłością. Myśle że to mogło miec duży wpływ na to, jaki jest teraz w stosunku do mnie. Wiem, że on panicznie boi się że mnie straci, a ja po prostu chce mu skutecznie dać do zrozumienia, że bardzo go kocham i nie musi się o to bać. Wiele razy mu to powtarzałam i on nie ma co do tego wątpliwości, aczkolwiek wewnątrz nadal ma z tym jakiś problem, boi sie.
Bardzo prosze o pomoc :( Chce go zmienić, ale nie wiem jak. Mam nadzieję, że jest na niego jakiś sposób.
Odpowiedz Kariny:
Nie masz prawa wymagać od kogokolwiek zmian. Tym bardziej jeśli tego kogoś kochasz. Kiedyś miałam takiego faceta który był Strasznie zazdrosny. Kochałam go ale nie mogłam już znieść jego zachowania. Było coraz gorzej i wiedziałam że dłuższy związek może prowadzić mnie do szału. Zerwałam z tym chłopakiem. Później poznałam faceta który wcale nie był o mnie zazdrosny. To również mnie dobijało. Czułam że mu nie zależy na mnie.
Jedyne co możesz zrobić jeśli nie chcesz od niego odchodzić to powiedzieć mu absolutna prawdę: Powiedz że bardzo go kochasz, nigdy go nie zdradziłaś i nie masz zamiaru. Powiedz, że związek się opiera na zaufaniu i przeszkadza Ci jego zazdrość. Że chcesz żeby to zmienił bo możesz tego w końcu nie wytrzymać.
Zazdrość bierze się z niepewności siebie, z frustracji. Może w waszym związku czegoś brakuje że on tak się zachowuje?
środa, 27 sierpnia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarze:
Mam problem z chłopakiem ktoryb jest zazdrosny dosłownie io wszytsko rozmawiałam z nim bardzo duzo razy na ten te mat ale on nie rozumie ze tylko on sie dla mnie liczy...na poczatku jest ok potem znowu to samo...czasem mam tego dośc ale chyba nie mam odwagi tego zakonczyc...za bardzo go kocham;((Pomóżcie co robic?;(
Prześlij komentarz